0

Leżę sobie w łóżeczku i nie zamierzam dziś już z niego wychodzić. Do 13 pozałatwiałam różne sprawy. Po pierwsze, odebrałam wyniki mamografii i cytologii. Wszystko jest w porządku, żadnych niepokojących zmian. Odetchnęłam z ulgą. Potem poszłam do lekarza, który przepisał mi mnóstwo leków i antybiotyk. Odwiedziłam aptekę, zrobiłam zakupy, obiad i teraz już odpoczywam, bo mi zaszkodziło to chodzenie. Mam 3 dni na to, by poczuć się lepiej, bo w poniedziałek trzeba iść do pracy. Zmarzłam dziś. Wolę zdecydowanie lato.


Zostaw komentarz