2

Święta już za 2 dni! Prezenty mam już kupione i zapakowane. Julkowi kupiłam  grę Blokus, grę Gotic3 i słodycze ptasie mleczko i delicje. Zuzia dostanie grę w życie, lalkę Barbie Paryżankę w zestawie z Kenem oraz perfumy z Czarodziejów z Waverly Place. Choinka już ubrana. Jeszcze trochę mam sprzątania. Zakupy zrobione. Brak mi tylko paru drobiazgów, które kupię na miejscu. Jutro zabieram się za gotowanie. Obiecałam mojemu facetowi bigos,  pieczeń oraz pierogi i barszcz z uszkami, jakieś sałatki, rybę z pieca i zastanowię się na koniec nad ciastami. Zrobię tylko dwa, by mnie nie kusiło do złego. Ogólnie coraz mniej czasu do godziny zero. W tym roku pierwszy raz spędzę święta z moim facetem, więc nie wiem jak to wypadnie. Do tej pory spędzał święta z rodziną. Z jego opowieści wynika, że jego mama gotuje po staropolsku (jak to bywa w woj. świętokrzyskim). Oznacza to, że na stole jest dużo i potrawy są pracochłonne i niekoniecznie dietetyczne. Planuję upiec swój chlebek i przygotować też dania przyjazdne linii. Życzę Wam miłej pracy przy pichceniu potraw świątecznych!


Odpowiedzi: 2 do wpisu “22 grudnia”

  1. Bianka

    Niestety tradycyjne polskie potrawy raczej nie są sprzymierzeńcami szczupłej sylwetki… No ale, zawsze można się pocieszyć, ze święta mamy 2 razy w roku… :)

  2. Magda

    Hej Aniu ja zaczęłam się odchudzać dopiero wczoraj więc nie mowy o jakiś sukcesach bądź porażkach ale waga 91kg przy wzroście 162 cm to za dużo źle się z tym czuję.
    Szukam osób które też toczą batalię o swoją sylwetkę. Pozdrawiam


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz