Do jutra leżę w szpitalu. Dziś przeszłam zabieg usunięcia polipa z macicy. Właściwie tych polipów było dużo więcej, co okazało się podczas operacji. Teraz mają zostać poddane badaniu histopatologicznemu. Lekarz wieczorem na obchodzie powiedział, że trzeba się liczyć z możliwością drugiej operacji usunięcia macicy, o ile badania źle wyjdą. Strasznie się tym zdenerwowałam. Z nerwów i z głodu, bo jadłam dziś tylko szpitalną kolację, kupiłam sobie baton Mars i wodę mineralną z automatu. Myślałam, że ten zabieg jest rutynowy i szybko zapomnę o całej sprawie, a to badanie histopatologiczne to tylko formalność. Z tego wszystkiego nie mogę zasnąć, bo po pierwsze jestem sama w pokoju, po drugie miałam wyjść po południu i nie mam nic do czytania i zapomniałam słuchawek do radia w telefonie, po trzecie jestem głodna, a po czwarte mam słaby zasięg i nie mogę przeglądać internetu. Poza tym jestem wyspana, bo spałam w dzień. I to by było na tyle dziś.
9 June, 21:53
Aniu! Nie martw się na zapas. Naprawdę nie warto. Czas pokaże jak będzie, a przecież może być wszystko dobrze, ten lekarz jeszcze tego nie wie, więc nie wiem po co Cię straszy. Po prostu poczekaj i nie dawaj się złym myślom. Najgorsze masz już za sobą, teraz będzie tylko lepiej, zobaczysz!